AKTUALNOŚCI
Aktualności / Pionierzy hip hopu lat 80. wydają książkę

Pionierzy hip hopu lat 80. wydają książkę

Piątek, 17.04.2015

Już wkrótce na rynek trafi książka pt. „Polski Hip Hop Posiada Wiele Twarzy” autorstwa Sadiego i Graffa, którzy są jednymi z najstarszych hiphopowców w naszym kraju.

- Długo zastanawiałem się, dlaczego mówiąc o początkach hip hopu w Polsce, wielu z nas ma na myśli wczesne lata 90., gdy wszystko zaczęło się na długo przed tym – mówi Mariusz Najwer, wydawca nadchodzącej publikacji. - Pomimo że powstało już sporo leksykonów i encyklopedii na ten temat, historia polskiego hip hopu wciąż jest niedopowiedziana. Sadi i Graff to jedni z tych hiphopowców, którzy krzewili hip hop w Polsce jeszcze zanim ten wszedł do oficjalnego obiegu kultury. Tym bardziej cieszę się, że ich wiedza w końcu została spisana – dodaje Najwer.

Ksywki Sadiego i Graffa mogą być kojarzone przez niewielu. Piotr „Sadi” Sadowski to jeden z pierwszych tancerzy breakdance w Polsce. Z kulturą hip hopu (głównie z Polski południowej) związany od wczesnych lat 80. Już w czasach komunistycznych, bez udziału mediów, wprowadzał breakdance na amatorską polską scenę teatralną. Z kolei Andrzej „Graff” Graff jest jednym z pierwszych artystów graffiti w Polsce. Część jego dokonań została opisana w najbardziej obszernym opisie historycznym na temat polskiego graffiti („Graffiti Goes East 1990-2013”, wyd. Concrete/Whole City 2013). To także założyciel legendarnej grupy breakdance'owej Bronx Rock Robot (1986), która jako pierwsza przecierała szlaki breakdance na terenie Sląska.

Po latach, obaj działacze postanowili podzielić się niepublikowanymi wcześniej faktami z historii hip hopu. Warto wiedzieć, że Sadi i Graff jako pierwsi Polacy wstąpili do światowej organizacji Universal Zulu Nation. Także w książce zostanie szerzej opisana kwestia wspomnianej organizacji. Autorzy chcą w ten sposób rozprawić się z mitami na temat undergroundowego i międzynarodowego wizerunku hip hopu, przedstawiając – jak piszą – rzetelny i obiektywny obraz Universal Zulu Nation.

- Muszę dodać, że żaden z nas nie robi tego zarobkowo. Pracowaliśmy nad tym projektem dwa lata, ale dziś drukujemy tylko 300 egzemplarzy książki dla najbardziej zajaranych tematem. Kto umie liczyć, te wie, że zwrócą się najwyżej koszty druku i kawa wypita w czasie prac przy wydawnictwie. Ale czego się nie robi dla zajawki? – pyta retorycznie Najwer.

Nie pojawiła się jeszcze możliwość zamówienia książki przed premierą. O szczegółach będziemy informować na bieżąco.

Ta strona używa cookies i podobnych technologii.
Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza akceptację zastosowania tych narzędzi przez stronę radiokampus.fm.